Arabski zajmuje wyjątkowe miejsce wśród języków świata. Łączy ogromny zasięg, znaczenie strategiczne, głębokie korzenie kulturowe i rosnącą wagę gospodarczą. Łączny PKB Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (region MENA) przekracza 4 biliony dolarów amerykańskich, a arabski jest językiem roboczym większości tego obszaru.
W naukę arabskiego inwestują także instytucje. Rząd Stanów Zjednoczonych uznaje arabski za język o znaczeniu strategicznym. Finansuje jego intensywną naukę w programach takich jak Critical Language Scholarship i Boren Awards, obok m.in. chińskiego, rosyjskiego, koreańskiego, perskiego i hindi. Ponieważ niewiele osób w Europie i Ameryce Północnej zna arabski naprawdę dobrze, biegłość w tym języku daje realną przewagę.
Osoby znające arabski znajdują pracę w całym regionie MENA:
- w energetyce oraz w bankowości i finansach państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC),
- w instytucjach międzynarodowych takich jak Liga Państw Arabskich, GCC czy OPEC,
- w dyplomacji,
- w dziennikarstwie, w redakcjach takich jak Al Jazeera, BBC Arabic i France 24 Arabic,
- w pracy humanitarnej, bo region mierzy się z jednymi z największych kryzysów uchodźczych na świecie (UNHCR).
Arabski daje też dostęp do klasycznej myśli islamskiej i do chętnie oglądanych mediów panarabskich. Otwiera również bogatą tradycję literacką, której symbolem jest egipski noblista Nadżib Mahfuz. Jako język liturgiczny islamu ma znaczenie kulturowe i religijne dla blisko 2 mld muzułmanów na świecie (Pew Research Center).
Arabski jest też bliżej Polski, niż się wydaje. W polszczyźnie funkcjonują słowa arabskiego pochodzenia, takie jak algebra, alkohol, cyfra, magazyn czy kawa. Tatarzy polscy przez wieki zapisywali teksty po polsku i białorusku alfabetem arabskim. Z kolei język maltański wywodzi się z arabskiego używanego w średniowieczu na Sycylii i Malcie. Do dziś zachował arabski rdzeń gramatyki i słownictwa, choć zapisuje się go alfabetem łacińskim.