Malta na rowerze
Rower to najspokojniejszy sposób na poznanie wyspy, a przy tym taki, który pozwala naprawdę pokonać dystans. Jednodniowa wycieczka w głąb lądu albo wzdłuż wybrzeża pokazuje miejsca, których nigdy nie zobaczysz z okna autobusu. Szczególnie wdzięczne jest Gozo: mniej ruchu i widoki na klify praktycznie bez przerwy. Na Comino nie ma dróg ani samochodów, więc tam rower zostaw na promie i idź pieszo.
Wędrówki wzdłuż klifów
Maltańskie szlaki prowadzą przez krajobrazy jak z pocztówki. Klasyk to spacer po klifach Dingli, które opadają do morza z wysokości ponad dwustu metrów. Tuż obok leży Ta' Dmejrek, najwyższy punkt wyspy, 253 metry nad poziomem morza. Wolne tempo marszu daje dokładnie to, po co większość ludzi tu przyjeżdża: przestrzeń, dystans i czas, żeby naprawdę dotrzeć na miejsce.
Wspinaczka i bouldering na maltańskich ścianach skalnych
Chropowaty wapień oferuje drogi na każdy poziom, a łagodny klimat pozwala wspinać się przez okrągły rok. Dwa miejsca warte zapamiętania:
Wied il-Mielaħ leży na północno zachodnim wybrzeżu Gozo, na końcu doliny o tej samej nazwie, niedaleko wioski Għarb. Znajdziesz tu naturalny łuk skalny i drogi poprowadzone nad samą wodą, z dużymi chwytami, które sprawdzają się także na średnim poziomie. Latem między jednym a drugim wyjściem możesz po prostu wskoczyć do morza.
Mġarr ix-Xini na południu Gozo to klasyczna wspinaczka sportowa. Kilka dróg prowadzi w górę ściany, która opada wprost do wąskiej zatoki. Samo miejsce jest warte drogi.