Brytyjskie miasta potrafią przez dekadę zmienić skórę i nadal wyglądać na swoje kilkaset lat.
Londyn
Miasto złożone z kilkudziesięciu dawnych wiosek, gdzie rzymskie mury sąsiadują ze szkłem City. Teatry West Endu, targowiska Camden i rozmach Westminsteru mieszczą się w zasięgu jednego biletu na metro. Warto: przejść się South Bankiem o zachodzie słońca, a potem zjeść coś na Borough Market.
Edynburg
Zbudowany na wygasłym wulkanie, z średniowiecznym Old Town i wąskimi zaułkami po jednej stronie oraz szerokimi alejami New Town po drugiej. Warto: wejść na Arthur's Seat po widok na miasto i morze albo zejść pod ziemię w The Real Mary King's Close.
Manchester
Jedno z pierwszych miast przemysłowych świata, dziś centrum muzyki, mediów i futbolu. Symbolem pozostaje pracowita pszczoła. Warto: przejść przez Northern Quarter z niezależnymi sklepami płytowymi i muralami, a potem odwiedzić Old Trafford lub Etihad.
Belfast
Miasto o trudnej historii i bardzo ciepłych ludziach. Warto: zobaczyć Titanic Belfast, muzeum stojące dokładnie tam, gdzie powstał statek, i wybrać się na Black Taxi Tour po słynnych muralach.
Bath
Całe miasto jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a georgiańska architektura wygląda jak scenografia do powieści Jane Austen. Warto: zwiedzić Roman Baths, gdzie gorąca woda wciąż spływa do antycznych basenów.
Glasgow
Kreatywna siostra Edynburga: wiktoriańska architektura, żywa scena koncertowa i naprawdę rozmowni mieszkańcy. Warto: zajrzeć do Kelvingrove Art Gallery and Museum, a potem na West End.